Święta za pasem

Święta za pasem

Zostało 9 dni do świąt, chociaż klimat świąteczny to już od miesiąca można poczuć – bo kolędy lecą wszędzie dosłownie – od radia po galerie handlowe. Nie powiem – lubię ten okres, bo ludzie są jacyś milsi, można się z każdym dogadać, do tego mam wrażenie że jest mniej agresji wkoło. Właściwie obserwuje to co roku i co roku mnie to zadziwia. Co ma wpływ na to, że ludzie potrafią być inni? Czy to kwestia…

Read More

Domek kempingowy

Domek kempingowy

Ostatnio jak byłam na obiedzie u rodziców, to przyznali mi się, że myślą nad zakupem małego domku kempingowego. Niby zastanawiają się nad tym już od dłuższego czasu, no ale jeszcze nic mi nie mówili wcześniej. W każdym razie, powiedziałam im, że jest to całkiem dobry pomysł. Mają już nawet wstępnie upatrzoną jedną ofertę, już chyba nawet zamienili kilka słów ze sprzedającym. Ten domek jest co prawda do małego remontu i odświeżenia, ale właściciel dostarczy nawet…

Read More

Dojazd na budowę

Dojazd na budowę

Zdarzało mi się podejmować czasami błędne decyzje i przez to traciłam również wiele pod względem finansowym. Szybko przekonywałam się o tym, że stanowi to kolejną lekcję, którą staram się już zapamiętać do końca życia. To zachęciło mnie ostatnio do prześledzenia sprawy związanej z budową domu. Taką inwestycję budowlaną ma aktualnie bliska mi rodzina i chcieli szybko rozwiązań problem z związany z dojazdem na teren budowy. Firma budowlana zaznaczyła im, że nie ma możliwości dojechać swoimi…

Read More

Z rodziną na zdjęciu

Z rodziną na zdjęciu

Chyba znacie powiedzenie – że z rodziną najlepiej na zdjęciu… Też tak macie? Albo że w każdej rodzinie znajdzie się czarna owca… u mnie np jesttaka jedna… Tzn generalnie tak. Ja mam świetny kontakt z moimi braćmi. Do tego stopnia – że czasem mój mąż się wkurza, że ważniejsi są moi bracia od niego. Ale prawda jest taka – że bracia są dla mnie bardzo ważni i wiemy, że w każdym momencie możemy na siebie…

Read More

U cioci

U cioci

Biedna ta moja ciotka. Ciągle w życiu ma pod górkę. Ostatnio problemy rodzinne, a teraz jeszcze będą musieli dom przebudowywać. Przebudowywać to może za duże słowo, no ale jakieś solidne prace muszą tam wykonać. A wszystko się rozchodzi o to, że ten dom ciotki to jest taki trochę jakby „wkopany” w ziemię, to znaczy okna ma ona praktycznie na poziomie gruntu. No i przez to ściany mocno ciągną wodę gruntową i w domu cały czas…

Read More