Poszukiwacz



Czasem zastanawiam się, czego szukam w swoim życiu. Co chciałabym jeszcze osiągnąć. Na jakim polu się sprawdzić. Też tak macie? Albo którą ścieżką powinnam iść, czy droga którą obrałam jest ok, czy moja praca ma sens, czy moje dzieci są szczęśliwe, czy tylko egzystujemy – czy żyjemy na prawdę. Czy korzystamy z życia, czy życie korzysta z nas. Czasem nachodzą mnie takie pytania, na które próbuje znaleźć odpowiedź i niestety mam wrażenie, że nigdy ich nie znajdę. I wtedy dopiero zaczynam się zastanawiać, jaki jest w tym wszystkim sens. Musi być coś głębszego, coś co ma znaczenie. Wiara na przykład. Wiara daje sens życiu. Wiadomo – że idziesz z punku A do B, wiesz po co to robisz, co Cię czeka, skąd się wziąłeś. I abstrachując już od tego jaka jest to wiara – to wydaje mi się że naprawdę warto w coś wierzyć, bo inaczej to wszystko nie ma sensu. No… to taka dzisieksza ciekawostka filozoficzna kobiety, która ma kryzys twórczy…