Lubię sport



Czasami mam tak napięty grafik, że aż sama dziwię się sobie, gdzie znajduję jeszcze czas na treningi. Z drugiej strony to właśnie sport nauczył mnie lepiej radzić sobie z obowiązkami dnia codziennego. Pomijam fakt wielu inny korzyści, które dzięki niemu osiągnęłam. Najważniejsze jednak, że gdy mam zły dzień lub jestem zdenerwowana czy też zestresowana, po prostu zakładam buty, dres i idę pobiegać. Czasami tylko 20 minut lub pół godziny, a niekiedy znacznie dłużej. Dziś postawiłam na zdecydowanie dłuższy trening. Spotkanie z panią adwokat spadek wytrąciło mnie z równowagi i potrzebowałam znaleźć chwilę dla siebie, by spokojnie pomyśleć, a przede wszystkim wyrzucić z siebie negatywne emocje. Po powrocie wskoczyłam pod prysznic i starczyło mi jeszcze czasu, by przygotować kolację nim mąż wrócił z pracy. Ostatecznie obyło się bez zbędnego rzucania brzydkimi słowami w myślach, co jednak nie zmienia faktu, że nie był to do końca udany dzień. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie zdecydowanie lepszy.